Wiedźmin 2 · Alchemia
|
Dodano: 14.05.2011 / autor: Giselher
|
Alchemia jest nieodłączną towarzyszką Wiedźmina. Bez swoich eliksirów Geralt jest jak Jaskier bez lutni - niby śpiewać potrafi, ale to nie to samo co z podkładem muzycznym. Łatwo to przełożyć na walkę. Wilczek potrafi kąsać, ale do gryzienia mu daleko*. Tworzenie potężnych eliksirów to sztuka sama w sobie. Zamiast bezużytecznie "marnować" bazę do nich**, tj. alkoholu, można uwarzyć kota... wróć, dekot Raffarda Białego. Nie inaczej jest z olejami na miecze. Wiadomo, że dobre nasmarowanie pomaga we wchodzeniu miecza w ciało***. Jednocześnie zapobiega szybkiemu kojeniu się rany. Ale kim jest alchemik bez swoich receptur? Niby kucharz potrafi gotować z pamięci, ale wiadomo, że z przepisem to i łatwiej i bezpieczniej, bo potem jakieś dziwne pryszcze mogą w różnych miejscach wyskoczyć, w innych zniknąć. ____ |














