Słuchowisko "Krew elfów" – recenzja

News - Wiedźmin

Moją pierwszą myślą po zakończeniu słuchania „Krwi Elfów” było „Nie, to nie może być koniec”. Mówiąc inaczej - to, jak ludzie z Fonopolis opowiedzieli historię zawartą w pierwszym tomie wiedźmińskiej Sagi jest po prostu niesamowite.

Nie miałem do tej pory zbytniej styczności z audiobookami i słuchowiskami. Prawdę mówiąc, pierwszym które przesłuchałem w całości było słuchowisko „Sezon Burz, również stworzone nie tak dawno temu przez wydawnictwo Fonopolis. Bardzo cieszy mnie to, że swoją przygodę z tymi formami kultury zaczynam od tak kapitalnych, moim zdaniem, dzieł.

Pomimo tego, że wcześniej przeczytałem książkę, „Krwi Elfów” słuchałem z przyjemnością. Było to dla mnie zupełnie nowe przeżycie i nawet wiedząc jaki będzie dalszy ciąg wydarzeń słuchowisko nie było dla mnie ani przez chwilę nużące. Wręcz przeciwnie - znając wydarzenia z książki oczekiwałem ze zniecierpliwieniem konkretnych momentów, bo byłem ciekawy w jaki sposób zostaną zaprezentowane. Na tym również się nie zawiodłem. Fragmenty, które w książce były zabawne - tutaj były jeszcze zabawniejsze, zaś momenty smutne sprawiały, że wręcz chciało mi się płakać. Poważnie - był jeden taki moment, w którym łzy napłynęły mi do oczu. :-) Wszystko za sprawą fantastycznie dobranej do odpowiedniej sytuacji muzyki. To ona podkreśla dynamikę akcji, bądź spowalnia ją i uspokaja.

Równie ważne są głosy poszczególnych postaci, które w moim odczuciu, chyba was nie zdziwię, dobrane zostały fenomenalnie. Jak wspominałem już opisując moje pierwsze wrażenia na temat „Sezonu Burz”, Krzysztof Banaszyk do roli Geralta pasuje idealnie. Nie zamierzam porównywać i oceniać, czy Jacek Rozenek jest lepszym Geraltem, czy też może nie. Obaj są fenomenalni. Podobnie jest z każdą z pozostałych postaci. Oczywiście, zdarzyło się kilka pomniejszych bohaterów pobocznych, których głos nie został dobrany idealnie, natomiast na dobrą sprawę nie mam się do czego przyczepić, bo nie są one złe. Są dobre, jednak zostają przyćmione przez świetne głosy postaci głównych.

Oprócz muzyki i głosów postaci na słuchowisko składa się oczywiście również szereg innych dźwięków, które to wszystkie również wykonane są w najlepszej jakości. Od odgłosów kroków, po burze z piorunami. Zresztą te drugie brzmią tak dobrze, że słuchając „Krwi Elfów” zdarzyło mi się niepewnie spoglądać na niebo w poszukiwaniu błysku pioruna. Do tego stopnia realistyczny jest świat dźwięków w tym słuchowisku. Wystarczy zamknąć oczy i momentalnie przenosisz się w kompletnie inne miejsce. A kto nigdy nie pragnął choć raz, choć na chwilę, znaleźć się w wiedźmińskim świecie, niech pierwszy rzuci kamieniem. :-)

Po takiej recenzji grzechem i czepialstwem byłoby, gdybym najnowszemu dziełu Fonopolis nie wystawił najwyższej noty. Polecam je z czystym sercem wszystkim, zarówno tym, którzy książki Andrzeja Sapkowskiego czytali i je znają, jak i tym, którzy dopiero chcą zapoznać się z uniwersum Wiedźmińskim. Polecam i pozdrawiam. :-)

Ocena: 10/10

....................................................................................

Słuchowisko "Krew elfów" w cenie od 44,99 złotych można zamówić tutaj.

Gorąco polecamy również słuchowisko "Sezon burz", które także w cenie od 44,99 złotych można zamówić tutaj.

Za dostarczenie nam słuchowiska serdecznie dziękujemy firmie Fonopolis.