Regis

Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy – potężny wampir wyższy, a zarazem cyrulik. Członek drużyny Geralta. Postać występująca w sadze o Wiedźminie, tomy: Chrzest Ognia, Wieża Jaskółki, Pani Jeziora.

Historia:

Regis po raz pierwszy pojawia się w Sadze podczas podróży Geralta i jego towarzyszy przez kotlinę Fen Carn (Błonie Kurhanów), elfie cmentarzysko leżące w Sodden. Kompania poznaje go jako cyrulika, pochodzącego z Dillingen.

Geralt - pomimo pomocy jakiej Regis udzielił mu i jego kompanom (bezpieczny nocleg) odczuwa do niego nieskrywaną wrogość spowodowaną wampiryzmem, jednak przepędza go tylko, mówiąc że chyba nikt nie jest w stanie zapłacić mu tyle, żeby zabił Emiela. Podejście Wiedźmina zmienia się z czasem po tym, jak wampir ratuje jego i Jaskra z obozu Vissegarda (choć początkowo Geralt właśnie po tym wypędził Regisa). W niedługim czasie staje się on przyjacielem Białego Wilka i innych członków drużyny.

Regis wielokrotnie daje dowody swojej inteligencji i wiedzy, która obejmuje wiele dziedzin. Okazuje się być biegłym w medycynie, alchemii oraz zielarstwie. Dementuje również wiele stereotypów na temat wampirów, mówiąc o tym, że ani czosnek, ani nawet osinowy kołek wbity w serce nie są dla niego śmiertelne. Opowiada także, iż krew nie jest konieczna wampirowi do życia, a jest tylko wytrawnym trunkiem, który dla wielu z nich jest nałogiem, z którego można się jednak wyleczyć.

Sam Regis przestał nadużywać krwi po poznaniu pewnej wampirzycy, gdy ta jednak go opuściła jego nałóg powróciłz podwójną siłą , skutkiem czego został ostatecznie złapany przez ludzi, przebity kołkiem i zakopany z odciętą głową. Regeneracja zajęła mu pięćdziesiąt lat, podczas których dogłębnie przeanalizował swoje życie i postanowił się zmienić. Od tego czasu był abstynentem.

Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy ginie z rąk czarodzieja Vilgefortza podczas ataku na zamek Stygga.

Wygląd i usposobienie:

Jest szczupłym mężczyzną w średnim (z wyglądu) wieku o szpakowatym wyglądzie, ma lekko garbaty nos, ciemne błyszczące oczy i bladą twarz. Zawsze nosi przy sobie torbę z różnymi ziołami z racji wykonywanej profesji, co powoduje towarzyszący mu nieodłącznie charakterystyczny zapach. W rzeczywistości ma 428 lat według ludzkiej rachuby czasu, a 642 lata według rachuby elfów.

Wampir cechuje się ponadprzeciętną inteligencją, wiedzą i przenikliwością. Często odpowiada na pytanie, zanim jeszcze rozmówca zdąży je dokończyć. Uważa, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, jest to tylko kwestia pomysłu i pozytywnego myślenia.

Cytaty z sagi wiedźmińskiej dotyczące Regisa:

Chrzest ognia, str. 285:

"Zabawa i towarzystwo zaczęły pełnić rolę absolutnie drugorzędną. Zauważyłem, że mogę się bez nich obyć. Wystarczająca i naprawdę ważna stała się krew, nawet pita...

– Do lustra? – wtrącił Jaskier.

– Gorzej – odrzekł spokojnie Regis. – Ja nie odbijam się w lustrach."

Chrzest ognia, str. 118:

"Z dziury pod dolmenem zachrobotało ponownie i ostro powiało ziołowo-korzennym zapachem. Po chwili ujrzeli szpakowatą głowę, a potem twarz ozdobioną szlachetnie garbatym nosem, należącą bynajmniej nie do ghula, lecz do szczupłego mężczyzny w średnim wieku. Percival nie mylił się. Mężczyzna w samej rzeczy przypominał poborcę podatków.(…)Mężczyzna wygramolił się z dziury, otrzepał czarną szatę, przewiązaną w pasie czymś w rodzaju fartucha, poprawił płócienną torbę, powodując kolejną falę ziołowych zapachów.(…)Ja, jak widzicie, żadnego oręża nie noszę. Nigdy nie noszę. Nie mam również przy sobie niczego, co można by nazwać godziwym łupem. Zwę się Emiel Regis. Pochodzę z Dillingen. Jestem cyrulikiem."

Chrzest ognia, str. 211:

"Nazywam się Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Żyję na tym świecie czterysta dwadzieścia osiem lat według waszego rachunku, sześćset czterdzieści dwa lata według rachunku elfów. Jestem potomkiem rozbitków, nieszczęsnych istot uwięzionych wśród was po kataklizmie, który wy nazywacie Koniunkcją Sfer. Uchodzę, delikatnie mówiąc, za potwora. Za krwiożercze monstrum. A teraz trafiłem na wiedźmina, który zawodowo para się eliminowaniem takich jak ja. To wszystko."

Ciekawostki:

  • Sapkowski w jednym z wywiadów powiedział, że to co zrobił Regisowi Vilgefortz, to za mało aby zabić wampira wyższego, co pozwala sądzić, że Regis nie zginął ostatecznie na zamku Stygga i odrodził się.
  • Potwierdzeniem powyższego stwierdzenia może być też scena, w której po śmierci Geralta jest on niesiony na statek. Pojawiają się wtedy zjawy wszystkich jego zmarłych kompanów z wyjątkiem Regisa.
  • Posiadał moce, dzięki którym mógł manipulować ludźmi i uspokajać zwierzęta. Był też całkowicie niewrażliwy na ogień, mógł latać, zamieniać się w nietoperza, a nawet znikać.
  • Jest dwukrotnie wspomniany w pierwszej części gry. Po raz pierwszy przez Jaskra podczas spotkania u Shani, zaś drugi raz przez Królową Nocy, właścicielkę domu publicznego w Wyzimie.
  • Uważał, że uprawianie miłości jest czymś pięknym, dlatego nie rozumiał dlaczego tyle ludzkich przekleństw jest związanych właśnie z seksem.
  • Jego moc była największa o północy podczas pełni księżyca.