Milva

Maria Barring – driada z Brokilonu, znana także jako Milva (elf. Kania). Wybitna łuczniczka. Pomimo przynależności do społeczności driad biologicznie driadą nie była. Towarzyszka Geralta, należała do jego drużyny. Postać występująca w sadze o Wiedźminie, tomy: Chrzest Ognia, Wieża Jaskółki, Pani Jeziora.

Historia:

Pochodzenie

Milva najprawdopodobniej pochodzi z jednej ze wsi, położonej w górnym Sodden. Już od dzieciństwa uczona była sztuki strzelania z łuku. Jako młoda, bo szesnastoletnia, dziewczyna postanawia uciec z domu i żyć z kłusownictwa. Po zapuszczeniu się na teren Brokilonu, ogromnego lasu należącego do driad, dziwożony porwały ją, lecz zamiast zabić przygarnęły do siebie.

Dalsze osobiste losy

Podczas II wojny z Nilfgaardem przeprowadzała do Brokilonu rozbite komanda Scoia’tael. Właśnie podczas jednej z takich przepraw zaszła w ciążę z którymś z elfów. Dziecko poroniła w trakcie wyprawy z Geraltem. Wypadek ten był jednym z powodów rozpoczęcia bitwy o most na Jarudze, w której wzięli udział Wiedźmin i Cahir, gdyż tratwa, którą płynęli musiała spłynąć do brzegu, aby Regis udzielił Milvie odpowiedniej pomocy.

Spotkanie z Geraltem

Driada poznaje Geralta podczas jego rekonwalescencji w Brokilonie po walce z Vilgefortzem na Thanedd. Dostarcza mu ona cenne informacje, które zdobywa podczas swoich wypraw. Z początku ma do niego żal o wykorzystywanie jej w taki sposób, jednak z czasem zaczyna rozumieć jego motywy.

Po wyruszeniu Geralta i Jaskra z Brokilonu Milva, poruszona historią Ciri i Wiedźmina, postanawia ruszyć ich tropem. Spotyka ich w samą porę, by uratować Białego Wilka przed śmiercią w walce z havekarami. Po tym, jak świeżo wyleczona noga Geralta odmawia posłuszeństwa Milva zabija strzałami z łuku pozostałych przy życiu handlarzy ludźmi. Po tym zdarzeniu Maria Barring na stałe dołącza do formującej się dopiero drużyny Geralta.

Śmierć

Jest ona pierwszym, poza Geraltem i Jaskrem, członkiem drużyny i jako pierwsza ginie na zamku Stygga, śmiertelnie postrzelona przez łucznika w brzuch.

Wygląd i usposobienie:

Milva była wysoką, płowowłosą kobietą. Była osobą nieskomplikowaną, o prostej naturze, o czym świadczył chociażby sposób w jaki mówiła. Niemniej była z natury dobra i lojalna wobec przyjaciół i kompanów.

Cytaty z wiedźmińskiej sagi opisujące Milvę:

Chrzest Ognia, str. 10

Władczyni Brokilonu zatknęła za łykowy pasek złoty nożyk o kształcie sierpa.

- Wstań - powiedziała. Przejdźmy się. Chcę z tobą porozmawiać.

Długo szły razem przez pełen cieni las, mała srebrnowłosa driada i wysoka płowowłosa dziewczyna. Żadna nie przerywała milczenia.

Chrzest ognia, str. 14

Była doświadczoną łowczynią, kłusowała w pańskich lasach od dziecka, pierwszą sarnę położyła mając jedenaście lat, pierwszego rogacza czternastaka - na niebywale szczęśliwą łowiecką wróżbę - w dniu swych czternastych urodzin. A doświadczenie uczyło, że z pogonią za strzelonym zwierzem nigdy nie należało się spieszyć.

Chrzest ognia, str. 21-22

- Pochodzi, jak mi się zdaje, z jakiejś zapadłej wsi w Górnym Sodden. Naprawdę nazywa się Maria Barring. Milva to przydomek, który nadały jej driady. W Starszej Mowie znaczy...

- Kania - przerwał Dijkstra. - Wiem.

- Jej ród to z dziada pradziada myśliwcy. Leśni ludzie, za pan brat z knieją. Gdy syna starego Barringa zatratował łoś, stary wyuczył leśnego rzemiosła córkę.. Gdy zmarło mu się, matka ponownie wyszła za mąż. Hem, hem... Maria nie ładziła z ojczymem i uciekła z domu. Miała wtedy, jak mi się zdaje, szesnaście lat. Powędrowała na północ, żyła z polowania, ale leśnicy baronów nie umilali jej życia, samą tropili i szczuli niby zwierza. Zaczęła więc kłusować w Brokilonie i tam, hem, hem, dopadły ją driady.

- I zamiast ukatrupić, przygarnęły - mruknął Dijkstra - Uznały za swoją...

Chrzest ognia, str. 34

- Dziewczyna jak łania - mruczał - Ty masz szczęście do takich znajomości, Geralt. Strzelista i zgrabna, chodzi, jakby tańczyła. W biodrach trochę za wąska, jak na mój gust, a w ramionach odrobinkę za mocna, ale przecież kobieca, kobieca.. Te dwa jabłuszka z przodu, ho, ho... Mało koszula nie praśnie...(..)

- W drodze - marzył poeta - zdarzyło mi się dotknąć przypadkiem. Udo, mówię ci, jak z marmuru. Oho, nie nudziło ci się przez ten miesiąc w Brokilonie...

Chrzest ognia, str. 129

- Nie umiem rachować tak dobrze, jak ty. Czytać ni pisać w ogóle nie umiem. Jestem głupia, prosta dziewucha ze wsi. Żadna dla ciebie kompania. Ni druh do gadki.

Wieża Jaskółki, str. 40

- Nie lubiłaś twego ojczyma, miarkuję - zauważył Jaskier po chwili milczenia.

- Nie lubiłam - Milva słyszalnie zgrzytnęła zębami. - Bo parszywiec był. Gdy matuś nie baczyła, dobierał się, z łapami pchał. Mowy nie słuchał, tom wreszcie nie zdzierżywszy, grabiami do niego przemówiła, a gdy padł, jeszcze żem go kopła razik albo drugi, w żebra i w słabiznę. Dwa dni potem leżał i krwią plwał... A ja z domu precz w świat dunęłam, nie czekając, aż ozdrowieje.

Ciekawostki:

  • Angoulême nazywała ją "ciotką", co bardzo irytowało łuczniczkę,
  • Gdy była nastolatką molestował ją ojczym, było to jednym z powodów ucieczki Milvy z domu,
  • Nie wiedziała który z dwóch elfów jest ojcem jej dziecka,
  • Podczas uczty w Beauclair Milva wzbudziła namiętność barona Amadisa de Trastamara, który wielokrotnie zapraszał ją na wspólne łowy, po czym oświadczył się łuczniczce,
  • W języku łacińskim, Milvus także oznacza kanię,
  • Jaskier zobaczył warkocz Milvy, gdy wkładał Yennefer do łodzi wiodącą na Wyspę Jabłoni.