Angoulême

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

Angoulême – Pochodząca z bogatego rodu Cintryjka. Członek drużyny Geralta. Postać występująca w sadze o Wiedźminie, tomy: Wieża Jaskółki i Pani Jeziora.

Historia:

Pochodzenie

Angoulême pochodziła z rodu szlacheckiego, jednak była zrodzona z mezaliansu, z którego to powodu została wyparta z rodziny.

Została oddana do przytułku, który okazał się być zamtuzem, w którym do „pracy” wykorzystywano dzieci. Szybko jednak poznała jedną dziewczynę i pięciu chłopaków, z którymi uciekła z owego przybytku.

Podczas swojej tułaczki przyłączyła się do hanzy Słowika, by razem z nim i resztą jego bandy wieść awanturnicze życie. Po pewnym czasie została pojmana przez Fulko Artevelde – prefekta Imperium Nilfgaardu i wykorzystana jako świadek koronny w śledztwie, które miało na celu ujęcie Słowika.

Spotkanie z Geraltem

Angoulême spotyka Geralta podczas przesłuchania w miasteczku Riedbrune. Ten, w zamian za współpracę z Fulko, wymusza na prefekcie uwolnienie Cintryjki i przyłącza ją do swojej drużyny. Dziewczyna w ramach wdzięczności za uratowanie życia, miała bowiem zostać powieszona, ostrzega Geralta i resztę drużyny przed zasadzką zorganizowaną na nich przez jej niedawnego przywódcę – Słowika.

Śmierć

Angoulême ginie na zamku Stygga od rany zadanej sulicą w udo, broniąc przy tym Ciri.

Wygląd i usposobienie:

Angoulême jest kobietą o orzechowych oczach i włosach jasnych jak słoma. Jej charakter jest z jednej strony surowy, prosty i rozbójniczy, o czym świadczy chociażby kolokwialny język, jakim się posługuje i inne zachowania, w większej mierze nabyte zapewne podczas przynależności do bandy Słowika. Z drugiej jednak strony Angoulême jest osobą odważną i szlachetną. Oddaje swoje życie, by ocalić Ciri, której nigdy wcześniej nie widziała.

Cytaty z sagi wiedźmińskiej opisujące Angoulême:

Wieża Jaskółki, str. 168

Dziewczyna znowu pociągnęła nosem, pochyliła głowę, wytrzeszczyła na Geralta wielkie oczy. Orzechowe, nie zielone. Potem potrząsnęła nieporządną grzywą jaśniutkich jak słoma włosów, nieposłusznymi pasemkami spadających na brwi.

Wieża Jaskółki, str. 179

Jaskier był pierwszy, który zabrał głos, gdy Geralt skończył opowiadać.

- Skoryguj mnie, jeśli się mylę - powiedział. - Ta dziewczyna, Angoulême, którą ochoczo i niefrasobliwie dołączyłeś do naszej drużyny, to kryminalistka.

Wieża Jaskółki, str. 194

Moja matka - przemówiła wreszcie Angoulême, patrząc w płomienie - była w Cintrze szlachcianką i to bodaj wysokiego rodu. W herbie miał ten ród kota morskiego, pokazałabym ci, bo miałam medalionik z tym ich zafajdanym kotem, od matki, alem go przegrała w kości... Ale ten ród, srał ich morski pies, wyparł się mnie, bo moja matka puściła się podobno z jakimś chamem, bodajże stajennym, i ja byłam bastard, srom, hańba i plama na honorze. Oddali mnie na wychowanie dalekim powinowatym (...) Wybuchła wojna, wiesz, z Nilfgaardem, krewni stracili cały majątek, musieli porzucić dom. Mieli troje własnych dzieci, a ja stałam się dla nich ciężarem, więc oddali mnie do przytułku. Prowadzonego przez kapłanów przy jakiejś świątyni. Wesołe to było miejsce, jak się okazało. Zamtuz zwyczajny, bordel, nic dodać, nic ująć, dla takich, co lubią kwaśny owoc z białą pestką, kapujesz? Młode dziewuszki. I młodych chłopców też. Ja, gdy tam trafiłam, byłam już zbyt wyrośnięta, dorosła, nie było na mnie amatorów...(...)Poznałam tam jedną dziewczynę i pięciu chłopaków, w moim wieku i trochę starszych. I dogadaliśmy się raz-dwa. Znaliśmy, było nie było, legendy i opowieści. O Szalonym Dei, o Czarnobrodym, o braciach Cassini... Zachciało się nam na szlak, na swobodę, na grasantkę!

Ciekawostki:

  • Gdy Geralt po raz pierwszy zobaczył Angoulême myślał, że jest to Ciri;
  • Angoulême jest rzeczywistą nazwą miasta. Leżącego w zachodniej Francji.