Catriona

"Nim jednak zdołała zanurkować w nicość, pchła, ostatnia z tych, które ją oblazły w poprzednim miejscu, która przetrwała podróż w czasie i przestrzeni przyczajona w fałdzie kurtki, skoczyła długim pchlim skokiem na portową keję. Jeszcze tego samego wieczora pchła zadomowiła się w wyliniałym futerku szczura, starego samca, weterana wielu szczurzych bitew, o czym świadczyło odgryzione przy samej czaszce ucho. Jeszcze tego samego wieczora pchła i szczur zaokrętowali się. A już następnego ranka wypłynęli w rejs. Na holku, starym, zaniedbanym i bardzo brudnym. Holk nosił nazwę "Catriona". Nazwa ta miała przejść do historii. Ale wówczas jeszcze nie wiedział o tym nikt." - Pani Jeziora, A. Sapkowski

Catriona jest zarazą, która wybuchła po wojnie z Nilfgaardem. Pierwszą jej ofiarą był... kot, który umierał w strasznych męczarniach, wcześniej zjadłwszy samotnego szczura, z holku o nazwie "Catriona". Kobietę, służącą, która go wygoniła z posiadłości ugryzła pchła, którą futrzak nosił w sierści. Tak właśnie zaraza zaczęła zbierać swoje krwawe żniwo. Chorzy na Catrionę umierają w strasznych męczerniach, wcześniej wymiotując krwią i śluzem, miotając się w konwulsjach, a zwłaszcza cierpiąc na krwawą biegunkę.