Scoia'tael
|
Dodano: 18.08.2011 / autor: Giselher
|
|
Nasze imię nie kojarzyło się dotąd najlepiej. Powtarzane głównie przez konających i mścicieli, wyśpiewywane przez gwiżdżące strzały i wymalowane krwią wszelkiego niewinnego życia na ich kolorowych lotkach nie przynosiło nam najlepszej sławy. Swego czasu byliśmy głupi, własną wolność podawaliśmy w wątpliwość tylko dlatego, że została zagrożona na chwilę. Chwilę, jaka pozostaje niczym w obliczu milionów lat, którym nie oparła się nasza starożytna rasa. Byliśmy młodzi sercem i umysłem. A Nilfgaard potężny. Mordowaliśmy na jego zlecenie, zawieraliśmy pakty dla zabijania w służbie wcielonemu Chaosowi, a posoka nieszczęśników, którzy nie zdołali umknąć naszym strzałom, rapierom i bojowym młotom, oblewała przez lata nasz posąg wspólnej porażki. Teraz to się zmieniło. Scoia'tael przestało być organizacją zbuntowanej elfiej i krasnoludzkiej młodzieży, a dachy nad naszymi głowami przestały być jedynie liśćmi budowanych naprędce szałasów. Tworzymy silnie zorganizowaną, dojrzałą społeczność, częściowo zasymilowaną z ludźmi. Jesteśmy Wielkim Komandem, które nie walczy już chaotycznie w bezsensownej sprawie, ale reprezentuje interes wszystkich nieludzi świata w wymiarze społecznym i politycznym. Stanowimy w pełni akceptowaną grupę częściowo wychodząc z lasów do miast i wsi, a częściowo rozbudowując w cienistych gajach własne, przyjazne obcym osady. Mamy zaawansowaną hierarchię, wspólnie decydujemy o najważniejszych zmianach na całym świecie. Elfy, krasnoludy, niziołki i pozostali nieludzie przestali niszczyć, zaczęli budować. Dzieła naszych rąk są czystym pięknem, wszelkie wojny prowadzimy z powodzeniem i błogosławieństwem najpotężniejszych państw, pomiędzy którymi niedawno pojawiliśmy się my sami, tworząc prawdziwe imperium. Nie uświadczysz tu jednak tyranii, niewolnictwa, niesprawiedliwości, obłudy, skąpstwa, ani innych ludzkich wynalazków. Nasze zaklęcia są potężne, oswojone zwierzęta wierne, ujarzmiona natura sroga, strzały celne a ostrza zabójcze. Mimo to wciąż siedzimy przy wspólnym ogniu, tęsknie wypatrując czasów, które nie wrócą. Nucimy najspokojniejsze w świecie pieśni, chociaż naszych chórów boją się armie świata. Jesteśmy symbolem harmonii i skrajności, łagodności i gniewu. Stając się jednym z nas, dołączasz do międzynarodowej potęgi, ale pamiętaj – twoje serce musi być silne, umysł stanowczy, chód lekki a oddech spokojny. Przyjmujemy tylko zdecydowanych, bo tylko tacy mogą stać się wielkimi. |












