Wiedźmin 3: Dziki Gon – złamanie daty premiery i ostrzeżenie przed spoilerami

News - Wiedźmin 3

W dniu wczorajszym miał miejsce naprawdę nieprzyjemny incydent związany z naszą rodzimą produkcją. Jeden ze sklepów umiejscowionych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ni stąd, ni zowąd wystawił na półki kopie Wiedźmina 3 w wersjach na PlayStation 4 oraz Xbox One. Poskutkowało to tym, iż jak łatwo się domyślić, znalazły się osoby, które ową grę nabyły i zaczęły streamować rozgrywkę w serwisie Twitch. Szczegóły w rozwinięciu.

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

Nabywcy Dzikiego Gonu, jak wynika z wypowiedzi użytkowników oficjalnego forum gry, już wczoraj uruchomili transmisje z rozgrywki. Osoby te po jakimś czasie zostały zbanowane przez serwis Twitch, lecz nie oznacza to, że kolejne streamy się nie pojawią.

Oto oficjalne stanowisko administracji serwisu Twitch opublikowane na Twitterze:

Transmitowanie gry Wiedźmin 3: Dziki Gon jest zabronione przed dniem 19 maja, 2015. Udostępnianie transmisji przed wspomnianą datą podlega wytycznym ustawy DMCA.

W tym wypadku radzimy zachować ostrożność przez pozostałe 9 dni, jakie dzielą nas od premiery Wiedźmina 3. Owszem, streamerzy są permanentnie banowani, lecz w internecie nie ma przebacz – odcinamy jedną głowę, a na jej miejsce wyrasta kilkanaście kolejnych. Nawet jeśli te osoby nie będą udostępniać rozgrywki na żywo, nie oznacza to, że w grę nie grają. Jest niemalże pewne, że tacy ludzie w ciągu kilku dni poznają kluczowe elementy fabuły oraz potencjalne zakończenia opowiedzianej historii, wiec o wyciek tego wszystkiego do sieci trudno nie będzie.

Oficjalne stanowisko CD Projekt RED w kwestii całego zajścia nie zostało jeszcze wystosowane.

Przy okazji, warto wspomnieć, iż Wiedźmin 3: Dziki Gon w krajach Bliskiego Wschodu jak właśnie Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Królestwo Arabii Saudyjskiej, Kuwejt, Katar, Oman, Bahrajn, Egipt, Jordan i Lebanon będzie udostępniony w nieco ocenzurowanej wersji. Jak twierdzi Rafał Jaki zajmujący się stroną biznesową projektu, tamtejsi gracze nie ujrzą frontalnej golizny oraz takiej dawki brutalności, jaką zawiera nasza wersja.