W Wiedźminie 3 będzie naprawdę sporo scen intymnych

News - Wiedźmin 3

Angielski serwis The Guardian ujawnił informację, że na potrzeby miłosnych fragmentów produkcji twórcy trzeciej części Wiedźmina poświęcili szesnaście godzin sesji mo-cap! Jednak seks ma być w grze przedstawiony w sposób dojrzały, a nie podany w celu wywołania kontrowersji. Szczegóły w rozwinięciu.

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

Wśród zagranicznych mediów, których zaproszono na przedpremierowe zagranie w Wiedźmina 3, prawdziwą burzę wywołało umieszczenie w jednej ze scen gry roznegliżowanej bohaterki o kruczoczarnych włosach i fiołkowym spojrzeniu. Żeby nie zdradzać szczegółów opowieści napiszę tylko, że to co w tej kwestii z Łukaszem widzieliśmy w grze było uzasadnione fabularnie. Jeżeli zaś chodzi o jakość wykonania, to owa scena była podana w sposób zmysłowy i subtelny. Jakby to ujął Jaskier – w grze zobrazowano piękną poezję, a nie przedstawiono ohydną potwarz. :-)

Oczywiście poświęcone 16 godzin na nagrania sesji mo-cap nie oznacza, że w Wiedźminie 3 bohaterowie przez tyle czasu będą się przytulać. Hmm tego chyba nie przetrwałby żaden jednorożec…