Opóźnienie Wiedźmina 3 z biznesowego punktu widzenia

News - Wiedźmin 3

Drugie już przesunięcie premiery Dzikiego Gonu przez CD Projekt RED stało się chyba największą sensacją bieżącego tygodnia w branży gier komputerowych. Kiedy większość fanów wylewa swoje żale, iż zagra w Wiedźmina 3 dopiero pod koniec maja, gdzieś w cieniu toczy się gra, w której nie ma miejsca dla uczuć – tam liczy się tylko pieniądz. Mowa oczywiście o sferze biznesowej.

Dziś mamy dla Was kilka istotnych informacji, które powinny przybliżyć sytuację CD Projektu, jaka nastała po ogłoszeniu przełożenia premiery gry Wiedźmin 3: Dziki Gon z 24 lutego na 19 maja 2015 roku.

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

Na początku kilka słów o reakcji inwestorów. Pierwszym ich ruchem było masowe wyprzedawanie akcji. Osobiście pamiętam, kiedy po pierwszym przełożeniu premiery, wiosną tego roku, inwestorzy żywo komentowali całą sytuację na twitterowym profilu CD Projekt RED, nie rozumiejąc do końca rynku gier i wyrażając swoje wielkie obawy o przyszłość najnowszej produkcji REDów. Jak widać, kilka dni temu ogarnęła ich panika poparta wcześniejszymi uprzedzeniami i stąd taka gwałtowna reakcja.

Nie było jednak tak źle. We wtorkowym notowaniu, papiery CD Projekt RED kosztowały 15,6 zł, czyli 10 proc. mniej niż tydzień wcześniej, lecz już popołudniu ich wartość wzrosła do 16,75 zł. Obroty przekraczały 16 mln zł, a inwestorzy się uspokoili.

Jeżeli chcecie się dowiedzieć, jaki wpływ ma przełożenie premiery gry na koszty produkcji i dystrybucję, oto wypowiedzi Adama Kicińskiego, prezesa spółki CD Projekt:

"Koszty przesunięcia gry szacujemy na małe kilka milionów złotych i są one związane głównie z pensjami zespołu. Poza tym żadnych dodatkowych kosztów nie będzie"

"To nie będzie miało jakiegoś zauważalnego wpływu na nasz rachunek wyników. Przez przesuniecie i dopracowanie gry liczymy na lepsze przyjęcie przez graczy i w rezultacie lepszą sprzedaż"

"Większość dystrybutorów zareagowała na tę informacje neutralnie. Część zareagowała pozytywnie, bo przesunięcie ich nic nie kosztuje, a wolą dopracowaną grę, bo wiedzą, że im ona będzie lepsza, tym więcej zarobią"

"Na dziś gra ma sporo drobnych błędów i to jest główna przyczyna przesunięcia. Gra jest większa niż zakładaliśmy i będzie to ponad 100 godzin rozgrywki, dlatego też liczba drobiazgów, które trzeba poprawić jest bardzo duża"

Poniżej natomiast, możecie rzucić okiem na opis planu motywacyjnego CD Projektu, który został przedstawiony na portalu bankier.pl

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

W program motywacyjny CD Projektu wpisany jest cel, który mówi, że suma skonsolidowanych zysków za lata obrotowe 2012-2015 w przeliczeniu na jedną akcję spółki ma być nie mniejsza niż 2,436 zł. Obecnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 94,95 mln akcji. To oznacza, że z założeń do programu motywacyjnego wynika, iż aby został on uruchomiony suma zysków w latach 2012-15 powinna wynieść nie mniej niż 231,3 mln zł.

"Zdecydowanie chcemy zawalczyć, aby zrealizować program motywacyjny za 2015 r." - powiedział Kiciński.

Na koniec pragnę wspomnieć o dosyć dziwnej informacji, która rzekomo również była wypowiedzią Adama Kicińskiego – sam nie wiem, czy traktować ją na poważnie czy nie. W każdym razie, póki nie ma oficjalnego potwierdzenia, wolę wstrzymać się z wyrażaniem opinii na ten temat. Chodzi o to, iż podobno sam prolog do Wiedźmina 3 będzie większy niż cały Wiedźmin 2. Jak myślicie? Jest to możliwe? Zapraszam do dyskusji na temat wszystkich kwestii poruszonych w tym artykule. :-)