Gwiazda Playboya - Triss

News - Wiedźmin 2 PC

Kampania reklamowa Wiedźmina 2 nabiera tempa. Na półkach sklepowych można sięgnąć już po sterylnie opakowany najnowszy numer Playboya. Jest to wydanie przełmowe, ponieważ po raz pierwszy na jego łamach jako gwiazda pojawiła się writualna postać. Chodzi oczywiście o piękną Triss Merigold.

Panom, którzy nie chcą czekać, by zobaczyć wdzięki Triss w grze, polecamy odważną sesję fotograficzną. W rozwinięciu newsa poza okładką znajdziecie dodatkowo fragment wywiadu, który rudowłosa udzieliła Playboyowi.

Playboy

PLAYBOY: Na całym świecie czytają o tobie miliony ludzi, a twoją komputerową postać oglądają kolejne. Czu sesja dla PLAYBOYA nie była przypadkiem chęcią zaimponowania koleżankom-czarodziejkom?

TRISS: Nie podejrzewaj mnie o tak niskie pobudki. Przyznaję, czarodziejki wkładają mnóstwo energii, też magicznej, by wkurzyć swoje koleżanki - po to te wszystkie suknie, klejnoty, pachnące mikstury i miłosne podboje, ale ja jestem ponad to.

PLAYBOY: Wybacz podejrzliwość, ale wczesniej nigdy nie nosiłaś nawet głębokich dekoltów, bo podobno po jednej z bitew miałaś na piersi bliznę. A teraz taka sesja? Jak to możliwe? Magia?

TRISS: Zachowujesz się jak dziecko; przecież sposoby jakich kobiety używają by dobrze wyglądać, to wyłącznie nasza sprawa.

PLAYBOY: Skąd pomysł na sesję?

TRISS: Widziałam w PLAYBOYU zdjęcia wielu pięknych kobiet, ale jeszcze nigdy nie pozowała dla was czarodziejka. Chciałam być pierwsza.

PLAYBOY: Dla Geralta nie byłaś pierwsza...

TRISS: Ooo, szczurzy języku! Jeszcze jedno takie słowo a kurzajka wielkości ropuchy wyrośnie na twojej gębie!

PLAYBOY: Bez urazy, ale kto zna Wiedźmina, wie, że gustuje w czarodziejkach. Nie boisz się, że będziesz tylko kolejną na jego długiej liście?

TRISS: Nie martwię się tym, póki go mam. Geralt nie pamięta swoich byłych związków, a ja potrafię zatroszczyć się o to, by myślał przede wszystkim o mnie.

(...)

PLAYBOY: No właśnie chciałem na koniec zapytać o grę. W Wiedźminie 2 to gracze decydują, czy staniesz się kobietą Geralta czy nie. Dlaczego powinni postawić na wasz związek?

TRISS: Oczywiście dla dobra Geralta i jego przyjemności (śmiech). Ale tych, którzy nie chcą czekać z decyzją do premiery gry, postanowiłam przekonać już teraz. Na łamach PLAYBOYA.

» Playboy.pl