Nagość w Wiedźminie 2

Dodano: 13.04.2011 / autor: Administrator
News - Wiedźmin 2 PC

Starszy producent - Tomasz Gop zdecydował się opowiedzieć, na łamach serwisu Polygamia, jak to tak naprawdę jest z tymi scenkami erotycznymi w Wiedźminie 2. Co zespół REDów o nich sądzi, czy są ciężkie do stworzenia, jak wygląda proces ich produkcji, dlaczego zatrudniają do nich aktorów, na te i inne pytania poznacie odpowiedź poniżej. Jedno jest pewne: "zagranie sceny łóżkowej to przede wszystkim ciężka harówka".

Więcej w rozwinięciu newsa

w Wiedźminie 2 jest ponad 250 przerywników filmowych trwających ponad 2,5 godziny, z czego erotyka to tylko część z nich, jednak wcale nie najłatwiejsza.

[...] wystarczy zatem dobrze opisać jak przerywnik filmowy ma wyglądać, potem [...]"cinematic artist" musi to dobrze rozrysować na poszczególne ujęcia. No właśnie też nie do końca. Po pierwsze - cały proces musi zdążać do tego, aby na końcu oddać, już w grze, te emocje które pierwotnie nasi pisarze tam widzieli, a oprócz tego to musi po prostu pasować do całego wątku - fabuły, świata, konkretnego zadania z którym się wiąże.

Chociaż REDzi już od początku wiedzą "co, gdzie, z kim i czy na pewno", to dopiero artyści przekładają konkretny przypadek na język filmowy. Upewniają się, czy na pewno pasuje do fabuły, nie jest kiczowaty, ani zbyt pikantny. Do nagrania "scenek miłosnych", jak i innych motion-capture, zostają zatrudnieni prawdziwi aktorzy, którzy potrafią grać tak, aby w grze każda scena - również ta erotyczna - wypadła realistycznie.

Gdy to wszystko zostaje już zrobione, pozostają ostatnie szlify. Nie może być za bardzo obscenicznie, musi być subtelnie. Takie „scenki” mają jednak kontekst fabularny, który splata się z wątkami nie tylko miłosnymi, ale i często z jakimiś śmieszno-tajemniczymi.