Lepsza zawartość zamiast zabezpieczeń

News - Wiedźmin 2 PC

CD Projekt stara się jak tylko może, by ich najnowsza produkcja ukazała się bez zabezpieczeń DRM. Jak twierdzi Tomek Gop, w Polsce to i tak nie ma znaczenia. Twierdzą, że zamiast tego, wolą zaoferować lepszą zawartość kupowanej gry, w bardzo dobrej cenie.

Zapraszamy do rozwinięcia.

Sytuacja jest dość skomplikowana, ponieważ nie wszystko zależy od nas. Gdybyśmy to my mieli decydujący głos, gra ukazałaby się bez jakiegokolwiek DRM-u. Tylko w jednym miejscu mamy pełną kontrolę - jest to platforma Good Old Games. W tym wydaniu Wiedźmin 2: Zabójcy Królów będzie pozbawiony wszelkich zabezpieczeń.

Pomimo tego, że GOG zapewnia brak DRM-u, deweloper idzie w zaparte.

Wciąż jesteśmy w fazie negocjacji i zależenie od tego, jak się one zakończą, gra pojawi się, lub nie, z DRM-em. Dwie rzeczy muszę jednak zaznaczyć: nigdy nie dopuścimy do sytuacji, w której zastosowane zostaną restrykcyjne zabezpieczenia, takie, z jakich korzysta sami-wiecie-kto w swoich grach. I nie jest to tylko moja opinia, słowa rzucone na wiatr. Prawdopodobnie zerwalibyśmy kontrakt, gdybyśmy mieli zrobić coś takiego. Nie sądzę zatem, żeby taki scenariusz w ogóle wchodził w grę.

Po tym jak CD Projekt wziął się za tę sprawę, możemy być pewni, że po DRM nie będzie nawet śladu. Co jednak ze wspomnianą "lepszą zawartością, w zamian za zabezpieczenia"?

Chcemy zapewnić klientom bogatą zawartość. Widzieliście w ogóle zawartość poszczególnych edycji Wiedźmina 2? Podstawowej nie sposób nawet nazwać standardową, najmniejsza z nich to wydanie premium. Stanowi on równowartość wielu edycji kolekcjonerskich, a mimo to wyznaczyliśmy jego cenę na typowym pułapie - 30 czy 40 funtów. To właśnie nasze podejście. Robiąc to, nie musimy w zasadzie szczególnie myśleć o piractwie ponieważ, no cóż, pochodzimy z Polski. Musimy mieć tego świadomość tak czy owak. To po prostu się dzieje.

Przypominamy, że edycja Premium jest naprawdę bogata. Znajdziemy tam między innymi płyty z soundtrackiem, making-of, mapę gry, czy choćby figurki z papieru. Nie mówiąc już o Edycji kolekcjonerskiej, w której znajdziemy pamflety, artbook, karty do gry, oreny, kości do gry, ogrom płyt, i jeszcze więcej, z gipsową głową Geralta na czele.