Ci kochani "eksperci" - felieton

News - Wiedźmin

Im bliżej premiery Wiedźmina 3, tym popularność spółki CD Projekt RED regularnie rośnie, co powoduje, że coraz więcej osób, normalnie niezwiązanych z branżą gier, zabiera swój głos. W dodatku wypowiadając się jako eksperci. Często czytając takie artykuły trudno nie czuć frustracji. Ostatnio w sieci pojawił się jednak tekst, którego poziom merytoryczny, wręcz prosi się o interwencję wiedźmińskiego miecza i nie mogliśmy powstrzymać się od komentarza. Sprawdźcie o co chodzi!

Dnia 18 listopada, na stronie Biznes.pl pojawił się artykuł, który rzekomo miał ocenić poszukiwania polskiej marki globalnej. W tekście obok chociażby Ursusa pojawił się nasz kochany Wiedźmin od CD Projekt RED i sam opis całej spółki. Pomijam fakt, że autor wpisu miał kompletny brak elementarnej wiedzy w tematyce uniwersum A. Sapkowskiego - mu nawet nie chciało się sięgnąć po wyniki oglądalności poszczególnych zwiastunów. Bez zbędnej gadaniny, poniżej zamieszczamy największe kwiatki znalezione w tekście wspaniałego eksperta wraz z krótkim komentarzem :-)

pifpaf

1. Błąd merytoryczny - autor pisze, że Wiedźmin 2 na Xboxa 360 został wydany w Niemczech niezgodne z ogólnoświatową datą premiery. - Takich błędów jest wiele, a przecież wystarczy wejść na oficjalną stronę gry, aby zdobyć tego typu informacje...

2. Błąd merytoryczny - pisanie, że w papierowego Cyberpunka grało parędziesiąt milionów ludzi. - Tak naprawdę jest ich ponad 5 milionów.

3. Określenie autora ("Trzeba przyznać, że saga Sapkowskiego jest niszowa"). - Takie stwierdzenie woła o pomstę do nieba. Przypomnę, że według oficjalnych informacji z 2007 roku (do nowszych trudno dotrzeć) tylko Polsce ilość sprzedanych książek sagi o Wiedźminie przekroczyła 1,5 mln egzemplarzy, nie będę wspominał, że w Rosji prawdopodobnie sprzedało się jeszcze więcej... widać dla autora artykułu to mało. Dodatkowo widać publicysta tego artykułu w ogóle nie sięgnął po książkę ASa, nawet opowiadanie. Mamy tyle fanów tego uniwersum, a on uważa ją za niszową... cóż.

4. Błąd merytoryczny - sprzedaż gier z serii Wiedźmin osiągnęła 8 mln egzemplarzy - Kolejny błąd i brak sprawdzenia wyników, o których niedawno było przecież głośno. Jeśli coś się piszę, to robi się to starannie, aby nie robić tak rażących błędów merytorycznych...

5. Teoretyzowanie jakoby Cyberpunk miał się w ciągu 3 lat sprzedać w 80 mln egzemplarzy. - To już są banialuki, które nie sposób skomentować.

Trzeba przyznać, że autor popełnił nie tylko niezliczoną liczbę błędów, ale co najważniejsze nie przekazuje ludziom prawdy. To boli. Obraza Sapkowskiego – 2006 rok – 2 mln. sprzedanych książek :-(

Jeśli chcecie przeczytać całość tego artykułu z kosmosu, to wejdźcie tutaj.

Komentarz Warzocha:

To co przeczytałem na Biznes.pl było czymś tragicznym, dawno nie przeżyłem takie wstrząsu po lekturze jednego artykułu. Niestety, cała niewiedza autora w temacie Wiedźmina była od samego początku widoczna. Potem zobaczyłem tonę błędów merytorycznych i stwierdziłem, że to jest makabra. Po zobaczeniu "opinii" autora dotyczącej sprzedaży gry Cyberpunk 2077 i wpisu o tym, że saga Wiedźmin jest niszowa, zaczęły mi krwawić oczy. Na zakończenie powiem tyle, cały ten artykuł na Biznes.pl to jedna wielka fuszerka i po prostu można wygłosić opinię - umarłem.

Komentarz Protagonisty:

Wypowiedź autora tekstu brzmi dokładnie tak, jak brzmiałaby moja, gdybym zaczął wypowiadać się o czymś, o czym nie mam bladego pojęcia, czyli na przykład o ilości leśniczych na metr kwadratowy w Polsce. Tragedia. I to jest bardzo łagodne ujęcie tego co przeczytałem. Błędy, błędy, błędy i informacje z kosmosu (chyba najbardziej rozbawiła mnie ta: „Dla ciekawostki, sprzedaż obydwu gier [chodzi o Wiedźminy – dop. Protagonista] przekroczyła właśnie liczbę 8 mln egzemplarzy. Czyżby zatem Cyberpunk w przeciągu kolejnych 3 lat miał przekroczyć poziom 80 mln sztuk?”), jednak najbardziej boli, że autor swoją wypowiedzią obraża ASa. Gorsze może być chyba tylko to, że przed premierą Wiedźmina 3 najprawdopodobniej zostaniemy zasypani całą masa takich wyrwanych z kosmosu tekstów :-(