Wesoły, niewinny i bez serca - recenzja

News - Wiedźmin

Sprawdźcie, czy Wesoły, niewinny i bez serca może konkurować z poziomem nowel Sapkowskiego. Zapraszam do czytania recenzji czwartego i najdłuższego opowiadania z cyklu Opowieści ze świata Wiedźmina!

Kolejna nowela z Opowieści ze świata Wiedźmina przedstawia, rozgrywającą się kilkaset lat po wydarzeniach opisanych w sadze, historię wiedźmina… Stefana. Wiem śmiesznie trochę brzmi, ale jak się czyta, to nawet zbytnio jego imię nie wzbudza litości, więc jest „ok”. Akcja opowiadania w dużej mierze rozgrywa się na morzu i utrzymana jest w całkiem niezłym klimacie w stylu Piratów z Karaibów. Wesoły, niewinny i bez serca jest wariacją na temat słynnej bajki – wyjątkowo, aby nie zdradzać szczegółów fabuły osobom, które zamierzają przeczytać tą nowelę, nie napiszę jakiej. Autor utworu w świetny sposób pokazuje, jak beztroska zabawa może przerodzić się w terror.

Początkowo czytając opowiadanie zastanawiałem się, dlaczego należy ono do zbioru Opowieści ze świata Wiedźmina, ponieważ ani miejsce akcji, ani bohaterowie nie przypominają tutaj tych znanych z kart prozy Sapkowskiego. Było to jednak moje mylne pierwsze wrażenie spowodowane dość słabym wprowadzeniem. Ważne jest, że z każdą kolejną stroną akcja opowiadania rozkręca się i robi się coraz ciekawiej. Ostatecznie muszę powiedzieć, że Wesoły, niewinny i bez serca” posiada naprawdę dobrą, klejącą się historię.

Opowiadanie zawiera takie perełki, jak na przykład obowiązujący wszystkich wiedźminów „Kodeks Białowłosego”, czy będące absolutnym mistrzostwem spotkanie z Geraltem na jednej z wysp (domyślcie się jakiej) – po prostu bomba podnosząca ciśnienie i wyciskająca łzy z oczu! To trzeba obowiązkowo przeczytać. Poza tym w noweli znajduje się również kilka mądrych myśli.

Bardzo dobrze prezentuje się warstwa językowa książki – zdania są logiczne, dzięki czemu opowiadanie czyta się szybko. Na szczególną uwagę zasługują niezłe opisy walki.

Patrząc sceptycznie w Wesołym, niewinnym i bez serca nie spodobało mi się to, że wiedźmin funkcjonuje tutaj jako najemnik.

Podsumowując, w mojej skromnej opinii nowela Wesoły, niewinny i bez serca jest na poziomie porównywalnym do… opowiadań Sapkowskiego. Czyta się je dobrze, posiada świetną historię będącą wariacją na temat znanej bajki… hmm czego chcieć więcej po fanowskim opowiadaniu? Polecam wszystkim fanom prozy AS-a, warto przeczytać.

Ocena: 7/10

...

To gdzie najtaniej można nabyć Opowieści ze świata Wiedźmina polecam sprawdzić tutaj na Ceneo.pl.

Recenzję Ballady o smoku można przeczytać tutaj.

Recenzję Jednookiego Orfeusza można przeczytać tutaj

Recenzję Lutni, i to wszystko można przeczytać tutaj

Recenzję Wesołego, niewinnego i bez serca można przeczytać tutaj

Recenzję Barw braterstwa można przeczytać tutaj

Recenzję Okupantów można przeczytać tutaj

Recenzję Zawsze jesteśmy odpowiedzialni za tych, których... można przeczytać tutaj

Recenzję Gry na serio można przeczytać tutaj

Za dostarczenie nam egzemplarza książki do recenzji serdecznie dziękujemy wydawnictwu Solaris.