Słuchowisko "Wiedźmin: Czas pogardy" – pierwsze wrażenia

News - Wiedźmin

Słuchowisko "Wiedźmin: Czas pogardy" będzie miało premierę w ciągu najbliższych dni. Jednak dzięki uprzejmości Fonopolis już mamy do niego dostęp i dziś chcielibyśmy się z Wami podzielić naszymi pierwszymi wrażeniami z odsłuchania pierwszych 30 minut tej wyjątkowej produkcji. Sprawdźcie czy warto zainteresować się tą pozycją, miłej lektury!

Zireael

Słuchowisko "Czas Pogardy" jest w zasadzie moją pierwszą tak dużą dźwiękową przygodą w świecie Wiedźmina. Wcześniej z taką wersją ukazania twórczości Andrzeja Sapkowskiego miałam do czynienia jedynie w przypadku opowiadania "Coś się kończy, coś się zaczyna", które pomimo niezbyt satysfakcjonującego czasu trwania, zrobiło na mnie wrażenie. Na chwilę obecną przesłuchałam jedynie pierwsze 30 minut tej świetnie zapowiadającej się najnowszej produkcji Fonopolis i muszę przyznać, iż te pół godziny pobudziło mój apetyt.

Jak wiecie, na początku nie uświadczymy zbyt wiele dialogów z Geraltem, Yen i Ciri w roli głównej, ale będziemy towarzyszyć gońcowi Aplegattowi w podróży. Podczas tej wyprawy dzięki fantastycznym efektom dźwiękowym możemy w łatwy sposób wyobrazić sobie mijane przez niego krajobrazy i panującą wówczas pogodę. To właśnie sprawia, że słuchowiska zapewniają niezwykłe doznania nie tylko naszym uszom, ale również w piękny sposób pobudzają wyobraźnię.

Widać, iż przyłożono dużą wagę do doboru ludzi podkładających głos nawet najzwyklejszym postaciom. Dzięki temu słysząc ich rozmowę, czułam się jakbym była jej naocznym świadkiem. Jak już wspomniałam, mam za sobą jedynie 30 minut, ale nawet po tak krótkiej zapowiedzi mogę powiedzieć, że czeka mnie więcej niż kilka godzin (słuchowisko trwa ponad 13h) wspaniałej przygody.

Regis

Nie bez powodu słuchowisko "Sezon burz" było dla mnie najlepszym dziełem kultury z jakim miałem do czynienia w zeszłym roku. Teraz mając przed sobą udźwiękowiony drugi tom wiedźmińskiej Sagi wręcz bałem się zacząć słuchać, aby nie odczuć rozczarowania. Już samo to najlepiej świadczy o jakości nowej produkcji Fonopolis. Nie zawiodłem się - uosabia ona nadal najwyższy poziom, a przynajmniej taki reprezentuje pierwsze pół godziny słuchowiska.

Profesjonalny, dokładny głos narratora, czyli Krzysztofa Gosztyły, połączony z dobrze komponującą się muzyką w tle, powoduje, że z przyjemnością słuchało mi się opisów przyrody z "Czasu pogardy". Zarazem na wzmiankę o Dzikim Gonie przeszedł mnie dreszcz. W roli tragicznie zmarłego gońca Aplegatta z niemałym, acz miłym, zaskoczeniem usłyszałem świetnie znanego z gry Foltesta (Adam Bauman). Chwile później może już trochę mniej pozytywnie, ale na pewno z uśmiechem zdumiała mnie barwa głosu Ciri, która rankiem mówiąc o uśnięciu w siodle brzmi jakby poprzedniego dnia sporo wypiła...

Parafrazując słowa twórców - "Czas pogardy" nie jest zwykłym audiobookiem. To słuchowisko z 76 aktorami, muzyką i efektami. Nie mogę doczekać się ciągu dalszego!

Lukas77PL

Próbka audiobooka "Czas pogardy" dała do zrozumienia jedno. Fonopolis nie zwalnia tempa i z każdą kolejną produkcją trzyma wysoki poziom. Sam początek nagrania, czy jakby to rzec, początek książki jest dość przyzwoitym fragmentem, w którym określony przebieg akcji pozwala podkreślić część walorów tego dzieła.

Opis przygody gońca królewskiego – Aplegatta, spotkanie przez niego Ciri i Yen oraz pamiętna blokada traktu przez krwiożerczą mantikorę, to delikatna huśtawka tempa akcji, budowanego przez narratora, w którego wcielił się po raz kolejny niezawodny Krzysztof Gosztyła. Całość w połączeniu z przyjemnym podkładem muzycznym stanowi spójny i miły dla ucha produkt, którego przyjemnie słucha się nawet podczas jazdy samochodem.

Jeśli chodzi o zastrzeżenia, są one drobne. Mam tutaj na myśli oczywiście wymowę niektórych imion oraz nazw miejsc jakie znamy z wiedźminlandu. Jak widać, twórcy audiobooka przyjęli określoną konwencję, która nie zawsze jest przyjemna w odbiorze, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Mimo wszystko nie ma co narzekać, gdyż nawet Wiedźmin 3: Dziki Gon nie uchronił się przed językowymi kwiatkami.

W kwestii pierwszych wrażeń to tyle. Audiobook "Czas pogardy" prezentuje kawał dobrej roboty. Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż kiedy Fonopolis zamknie całą sagę, zdecyduję się na jej maraton od początku do końca.

Piżmak

Raz, dwa, trzy i oto moim uszom daje się słyszeć: „Wydawnictwo SuperNowa i Fonopolis przedstawiają…”. Brzmi jakoś swojsko, prawda? Tak, bo oto słuchając dalej znajomego głosu usłyszycie: „Andrzej SapkowskiWiedźmin, Czas Pogardy”. Coś Wam to mówi? Bo mnie tak.

Uwaga, oto nadchodzi wielkimi krokami nowe słuchowisko od Fonopolis. Drżyjcie!

Jak wspomniałem, już za niedługo będzie nam dane wysłuchać kolejnego audiobooka tego wydawnictwa. Każdy kto poznał poprzednie produkcje, zdaje sobie sprawę z wysokiego poziomu ich przygotowania. Kto nie słyszał niech wie, że sztab świetnie dobranych aktorów, rewelacyjna jakość dźwięku, okraszona muzyką i efektami specjalnymi jest miodem dla uszu.

Czy jest tak w dalszym ciągu? A może już znudziła nam się ta „perfekcja” i oczekujemy czegoś więcej? To wszystko postaram teraz poruszyć. Zapraszam!

W moim odczuciu jest to najlepsza z wydanych dotąd części. Nie wiem dlaczego, ale każdy z dźwięków wydaje się idealnie dopasowany do pozostałych, a aktorzy w znanej dla siebie klasie, perfekcyjnie grają swoje role. Całość dopełniają dźwięki tła, dzięki czemu ma się wrażenie, iż wszystkie elementy słuchowiska wspaniale ze sobą współgrają. Istna poezja!

Ktoś zapewne powie - niepotrzebnie się zachwyca, nie ma różnicy pomiędzy wcześniejszymi produkcjami, a najnowszą częścią. Ja jednak nadal uparcie twierdzę, że to nieprawda. Całość tkwi, jak to się mówi, w szczegółach, które tutaj najbardziej grają na emocjach. Owa gra jest tak niepowtarzalna i prawdziwa, że zatapiamy się w całej akcji, sami stajemy się uczestnikami wydarzeń. Nawet osoby, które mają problemy z wyobraźnią, zobaczą sceny, o których mowa. Naprawdę. Co jak co, ale jest to pozycja po którą, to już jest pewne, na pewno sięgnę z chęcią i ciekawością, by dowiedzieć się co będzie dalej. Szczerze polecam i nie mogę się doczekać dalszego ciągu!

....................................................................................

Słuchowisko "Czas pogardy" w promocyjnej cenie od 34,99 złotych można zamówić tutaj.