CD Projekt RED ratuje życie swojemu pracownikowi i przygotowuje niesamowitą niespodziankę dla chorego fana

News - Wiedźmin

Dwoje ludzi, dwie poruszające historie i jedno studio deweloperskie, które uczyniło dla nich coś wspaniałego, czyli o tym jak CD Projekt RED uratowało życie swojemu pracownikowi, a także zdobyło się na wspaniały gest w stronę nieuleczalnie chorego fana.

Na początek poznajcie historię pracowniczki CD Projekt RED, która umieściła w serwisie devianart.com następujący wpis:

Jak deweloper gier komputerowych uratował mi życie

Po zniknięciu na bardzo długi czas, wydaje mi się, że jestem Wam winna wyjaśnienia.

Na początku sierpnia znalazłam się w szpitalu z rozpoznaniem kamicy żółciowej. Jedynym skutecznym sposobem na pozbycie się jej jest całkowite usunięcie pęcherzyka żółciowego. Niestety, szybko się okazało, że jest dużo gorzej. Miałam ciężki przypadek zapalenia pęcherzyka żółciowego i rozwinięty wodniak. Podejrzewano również, że zapalenie zaczęło się rozprzestrzeniać do otrzewnej i wątroby. O dziwo, na tym się nie skończyło. Podczas szeregu badań jakie przeszłam w ciągu kilku najbliższych tygodniu okazało się, że wszystko było w rzeczywistości spowodowane rakiem pęcherzyka żółciowego, który wcześniej został błędnie zidentyfikowany jako tkanka zapalna.

Można sobie wyobrazić, jak zdewastowana byłam kiedy się o wszystkim dowiedziałam – miałam nowotwór z bardzo złymi prognozami i nie posiadałam już żadnych pieniędzy na leczenie.

Zdesperowana zwróciłam się do mojego pracodawcy - CD Projekt RED aby zapytać, czy mogę dostać pensję wcześniej w nadziei pozyskania funduszy na moją operację. Dostałam odpowiedź niemal natychmiast - CD Projekt RED postanowiło zapłacić za operację i pokryć ewentualne koszty przyszłej chemioterapii. Nie było żadnych pytań, żadnych zaczepek ani wymuszonych obietnic. Powiedziano mi, iż mogę poświecić tyle czasu ile tylko potrzebuję na leczenie i dojście do siebie zanim wrócę do pracy. Nie byli oni zobligowani do udzielenia mi jakiejkolwiek pomocy, a jednak ofiarowali mi swoje pełne wsparcie, bez którego ta historia mogła się skończyć zupełnie inaczej.

Obecnie minął już miesiąc od zabiegu – usunięto mi pęcherzyk żółciowy, część wątroby i kilka węzłów chłonnych. Jak dotąd, wszystko wydaje się być w porządku i wychodzi na to, że nowotwór nie miał szans na rozprzestrzenienie się. Miałam dużo szczęścia w moim nieszczęściu, ponieważ został on wykryty i usunięty we wczesnym etapie.

Już podziękowałam wszystkim wspaniałym ludziom z CD Projekt RED, którzy tak wiele mi pomogli w tych ciężkich chwilach.

Mam nadzieję, że oni już wiedzą jak bardzo jestem wdzięczna i jak wiele im zawdzięczam. Pragnę jeszcze raz, tutaj w internecie powtórzyć moje podziękowania i pokazać reszcie świata jacy byli dla mnie dobrzy.

Adam Badowski, dyrektor zarządzający i członek zarządu CD Projekt Red; Ben Lee, producent gier mobilnych; John Mamais, producent wykonawczy; i Agnieszka Więcek, szef działu kadr – dziękuję za cały czas i trud jaki włożyliście w pomoc mojej osobie. Dziękuję za moralne wsparcie i wszystkie uprzejme słowa do mnie skierowane.

Jeśli jesteś graczem, proszę, wpieraj CD Projekt RED jak tylko możesz. Jest to firma pełna bardzo utalentowanych i ciepłych ludzi, którzy dają z siebie wszystko aby stworzyć niesamowite gry.

Druga historia dotyczy niejakiego Nicka, mężczyzny nieuleczalnie chorego, któremu REDzi zgotowali nie lada niespodziankę:

Jestem jednym z NPC-ów w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon

Mój mózg znajduje się w stanie, który powoduje praktycznie nieustanną migrenę. Jest to okropna, gówniana przypadłość i musiałem się z tym zmagać przez całe moje życie. W rzeczywistości, nie istnieje żadne konkretne lekarstwo na migrenę, więc odkąd miałem 14 lat musiałem zażywać coraz silniejsze środki przeciwbólowe.

Wiąże się to z tym, że przez mój stan i ogromne ilości leków, które musiałem zażywać, doświadczyłem efektów ubocznych i czasem ból w ogóle nie ustępował, więc przez większość czasu powodował on, że byłem przykuty do łóżka, a tam znalazłem niewiele rzeczy, które są wstanie pomóc pozbyć się go umysłu – m.in: czytanie i gry komputerowe. Tym co sprawia, iż są one w stanie mi pomóc jest fakt, że są one niesamowicie pochłaniające i posiadają obszerną treść, dzięki czemu mogę się rzeczywiście zatracić w powieści graficznej lub grze komputerowej z otwartym światem.

Tak więc było niewiele gier, które mogły mi zaoferować naprawdę immersyjne doświadczenie, będące w stanie spowodować ucieczkę od bólu, który odczuwam i Wiedźmin 2 okazał się jedną z takich właśnie produkcji! Teraz, kiedy tylko natrafiam na takie gry, z całych sił staram się znaleźć sposób, który pozwoli mi skontaktować się z ich twórcami, opowiedzieć moja historię i osobiście podziękować za to, jak bardzo mi pomogli.

Nick skontaktował się oczywiście z CD Projekt RED. Oprócz wyrazów współczucia połączonych ze słowami wsparcia i otuchy otrzymał kilka upominków (kody do bety Wiedźmin Gra Przygodowa i komiksu) oraz pewną nietypową propozycję. Osoby odpowiedzialne za modelowanie postaci do Wiedźmina 3 wpadły na pomysł, aby zaoferować Nickowi szansę przeniesienia twarzy do swojego nadchodzącego erpega. Następnie udzielono mu wskazówek, jakie zdjęcia wykonać i kiedy otrzymano niezbędne materiały, po jakimś czasie Nick mógł obejrzeć efekty. W rezultacie jego wizerunek otrzymają dwie postacie – zwykły mieszkaniec świata gry i pewien rzemieślnik.

Modele możecie obejrzeć na poniższej grafice:

Wygraj książkę Wiedźmin: Sezon Burz!

Od czasu do czasu można zauważyć komentarze krytykujące coś w rodzaju przesadnego uwielbienia kierowanego w stronę studia CD Projekt RED. Po części również jestem tego zdania, że nadmierne gloryfikowanie zespołu powinno mieć swoje granice, ale wiem jedno - powyższe epizody z życia ludzi mocno dotkniętych przez niefortunny los, doskonale pokazują, że REDzi to coś więcej niż studio deweloperskie dostarczające nam niezapomnianych doświadczeń w segmencie elektronicznej rozrywki. To grupa ludzi gotowych na okazanie serca i bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Dlatego też jestem dumny, że takie osoby pracują nad najbardziej oczekiwaną przeze mnie grą.