Potwory Zwykłe
|
Dodano: 03.03.2010 / autor: Giselher
|
Alghul
Alghule to dorosłe ghule, które pożerając zwłoki przez lata, tak się w ludzkim mięsie zasmakowały, że zaczęły atakować żywego człowieka i zjadać jego jeszcze ciepłe ciało, zanim straci swoją temperaturę. Wyglądem prawie wcale nie różni się od zwykłego ghula. Alp
Według legend, opowiadanych przez przekupki i starsze panie, alpy potrafią zmieniać swoją postać w wielkiego czarnego psa i trującą ropuchę. Zazwyczaj są to czyste wymysły dewotek, ale w każdym opowiadaniu kryje się ziarno prawdy. Alpy mogą zmieniać swą postać... ale w uwodzicielsko piękne kobiety. W każdej jednak postaci jest śmiertelnie niebezpieczna. Archespor
Klątwa, która uwalnia się z okrucieństwa popełnionej zbrodni, która wywołuje obrazę nawet u najsilniejszych psychicznie zabójców, powołuje do życia archespora. Ma kształt wielkiej, przerośniętej, nawożonej muchołówki, tyle, że ona żywi się insektami, a nie ludźmi. Barghest
Niektórzy ludzie wierzą, że upiory wstępują w ciało psa i atakują każdego kogo spotkają, ponieważ jest to objaw gniewu bogów. Inni twierdzą, że jest to zapowiedź Dzikiego Gonu. Jednak nie zmiania to faktu, że spotkanie z barghestami nie należy do rzeczy przyjemnych. Bazyliszek
Często myli się je z kuroliszkami, które wcale nie są mniej niebezpieczne niż bazyliszki. Ich trucizna zabija rosłego mężczyznę w kilka chwil. Niektórzy wierzą, że bazyliszka można zabić lustrem. Mają rację... Jak mocno się nim uderzy... Bloedzuiger
Wielka, pokraczna, nie mająca kształtu ropucha, będąca żywą 'torbą' trującej cieczy. Bliższego spotkania nie polecamy, zwłaszcza, że podczas umierania wybucha, tak to dobre słowo, wybucha rozsiewając dookoła siebie trujący jad. Bracia Więksi
Olbrzymi, przypominający golema mutant z rozumem trzylatka, któremu wcisnęli do ręki morderczą maczugę. Bez zastanowienia wykonuje rozkazy swojego pana, a jego jedyną samodzielną myślą jest "zabić". Bruxa
Wampir wyższy, który nie wie co to strach. Ma kształt atrakcyjnej kobiety, wabiący pijanych mężczyzn wracających do domu bądź odważnych hien cmentarnych, którzy na swoje nieszczęście spotkali na swojej drodze bruxę. Cmentar
Zdecydowanie król wśród trupojadów. Rzadko kiedy można go spotkać, ale gdy już gdzieś się pojawi, wszystkie inne poczwary gustujące w trupach, czują do niego ogromny respekt. I nic dziwnego, straszny z niego sukinsyn. Echinops
Wielka muchołówka. Tyle, że zamiast owadów żywi się istotami ciepłokrwistymi, fizjologii ludzkiej. I biada takiemu, który znajdzie się w pobliżu echinopsa, oj biada. Żeby tego było mało roślinka strzela trującymi kolcami. Co znacznie utrudnia pokonanie ich w większej grupie. Fleder
Wampir niższy. Na początku gry trudny do pokonania, w późniejszych fazach – błachostka. Przystojny, to on nie jest. Ba, nawet brzydki też nie. Obrzydliwy – tak, fleder jest obrzydliwy. Garkain
Ghul
Najniższy w podziale na kasty trupojad. Niezbyt groźny potwór, nawet na początku gry. Graveir
Mówi się, że graveir to dorosły ghul, tak przyzwyczajony do ludzkiego mięsa, że nie wyobraża sobie życia bez niego. Na grzbiecie ma trzy duże kolce. Jest dość masywnej postury, co wykorzystuje w walce, starając się powalić ofiarę na ziemię i zjeść ją żywcem. Kikimora robotnica
Kikimora opuszcza swoją kolonię bardzo rzadko, zazwyczaj po to by przeprowadzić zwiad. Atakuje tylko wtedy, gdy sama poczuje zagrożenie. Nie jest zbyt wymagającym przeciwnikiem. Kikimora wojownik
Znacznie różni się od swojej siostry, robotnicy. M.in. Wyglądem i budową ciała. Wykorzystując swoją masywność stara się powalić przeciwnika, a następnie go wykończyć. Zdaża się, że kikimora wojownik zatruwa swoją ofiarę. Nie jest to, zapewniam, przyjemne uczucie. Kościogłów
"Mamy szczęście, że sukinsyny wymarły" – jakże krótko, ale wymownie powiedział Sędziwój Barren, archeolog, o kościogłowach. Jedyne źródła, dzięki którym możemy się czegokolwiek o tych stworzeniach dowiedzieć, to wykopaliska archeologiczne. Kuroliszek
Wyglądem przypomina bazyliszka, ale na szczęście tylko nim. Bo bazyliszek o wiele groźniejszym od kuroliszka stworem jest, na szczęście oba gatunki są już na skraju swojego jestestwa. Silna trucizna, zwinne i szybkie ruchy, a zarazem mocne i bolesne obrażenia są charakterystyczne dla kuroliszka Mutant
Nieudany wynik praktyki przy mutacji człowieka. Mutant stworzony przez Salamandrę charakteryzuje się brakiem inteligencji, kocią zwinnością i wilczą szybkością. Istne narzędzie do szerzenia terroru. Mutant – zabójca
Szybki jak wiedźmin, straszny jak wilkołak, a przystojny jak koń. Tym razem ulepszona wersja zwykłego mutanta. Ulepszona i groźniejsza, a w walce prawie nie do pokonania. Dla zwykłego człowieka oczywiście. Aczkolwiek wyzwaniem jest wyzwaniem dla wiedźmina. Ogar
zmutowany pies, istna bestia. Jest silnie opancerzony i zaciekły w walce. Wytresowany do zabijania. Litość nie znajduje się w jego słowniku. Jeśli pies może mieć słownik. Olbrzymi mutant
Nieudany wynik badań nad stworzeniem człowieka idealnego. Efektem czego jest olbrzymi, bezrozumny potwór, gotowy zabić z czystej przyjemności. Pies
Pies jaki jest, każdy widzi. Południca
Południce rodzą się z gorąca, smutku i potu rolnika. W południe zrywają się do upiornego tańca, kończącego się dopiero o zachodzie słońca. Północnica
Nocna siostra południcy. Rodzi się w świetle księżyca i zaraz po tym zaczyna tańczyć, a taniec ten budzi przerażenie u większości osób o zdrowych zmysłach. Bywa, że nieostrożny wędrowiec, przyłapany przez północnice w czasie swojego tańca zostaje oślepiony blaskiem księżyca i zmuszony do 'zabawy' wraz z innymi upiorami. Aż do wyzionięcia ducha. Skolopendromorf
Wielki, trujący wij. Groźny tylko w większej grupie. Topielec
Groźniejszy brat utopca. Niezbyt różnioący się od niego wyglądem. Niezbyt niebezpieczny, nawet w większej grupie. Upiór
Duch człowieka, silnie przywiązany ze światem materialnym powraca po śmierci. Tyle, że nie mając cielesnej powłoki przybiera postać, co tu dużo mówic, upiora nie mającego nóg, ale za to potężnie rozbudowane ramiona. Jest przeciwnikiem trudnym do pokonania. Zwłaszcza w grupie. Uwielbia zadawać ból swoim ofiarom, z czego jest w końcu bardzo znany. Utopiec
Powiadają, że człek który utopił się, a następnie powstał z zmarłych stawał się utopcem. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale wiem, że utopiec od zwykłego mężczyzny groźniejszy nie jest. Vodyanoi, kapłan
Vodyanoi to rozumna, nie znana ludziom rasa, czcząca swoich bogów i mająca własną, rozbudowaną kulturę. Wbrew pozorom są wymagającymi przeciwnikami, między innymi dlatego, że ich rybie oczy nie wykazują żadnego uczucia, a co za tym idzie trudno wyczuć moment uderzenia. Kapłani leczą wojowników, przywracając im stracone przez nich zdrowie. Vodyanoi, wojownik
Różnią się od kapłanów vodyanoi tylko tym, że są uzbrojeni i bardziej waleczni niż ich duchowi przewodnicy. Ale, jak to wiadomo od dawna, pozory mylę i to własnie kapłani walczą bardziej zacięcie niż ich strażnicy. Mimo to, nie radzę spotkania z żadnym z ich przedstawicieli. Wilk
Najzwyklejszy w świecie wilk. A jak wilk wygląda każdy wie. Wywerna
Często mylona jest ze smokami. Na ich to zresztą nieszczęśnie. Bo wiwerna od smoka różni się nieco, zwłaszcza rozmiarami i nie zieje ogniem. Jest bardzo zwinna i szybka, groźna w walce. Druidzi chętnie oswajają te zwierzęta. Wywerna królewska
Groźniejsza i znacznie większa od zwykłej wywerny. Jej uderzenia są znacznie silniejsza, ale co za tym idzie, wolniejsze niż ich młodszych sióstr. Mają grubszą łuskę, są przy tym znacznie odporniejsze, ale też mniej szybkie. Zjadarka
Ktoś kto powiedział, że zjadarka wyglądem przypomina teściową, miał naprawdę cięty humor. Niestety jednak miał rację. Sama myśl, że matula twojej przyszłej żony tak by wyglądała, od razu zniechęca od ożenku. Zjadarki mają ostre i mocne zęby, którymi łamią kości i wyrywają mięsa z ciała. Podsumowując: brzydka, złośliwa i groźna. Istna, kochana, mamusia... |















































